Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
173 posty 24 komentarze

Mateusz Gruźla

Mateusz Gruźla - gruzlamateusz@gmail.com http://www.facebook.com/mateusz.gruzla

Bezrobocie w styczniu wzrosło do 14,2%

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Szacunkowa stopa bezrobocia rejestrowanego (na podstawie liczby pracujących z końca grudnia 2012 roku) wyniosła w końcu stycznia 2013 roku 14,2 proc. i w porównaniu do grudnia 2012 roku wzrosła o 0,8 punktu procentowego

 

W analogicznym okresie ub. roku (styczeń 2012 – grudzień 2011) roku odnotowano wzrost stopy bezrobocia w kraju o 0,7 punktu (z poziomu 12,5 proc. w grudniu 2011 r. do 13,2 proc. w styczniu 2012 r.). 
 
Najtrudniej na Warmii i Mazurach
Jak podało ministerstwo, bezrobocie w styczniu 2013 w porównaniu do grudnia 2012 wzrosło we wszystkich województwach – najmniej w woj. mazowieckim (0,6 punktu proc.), a najwięcej w woj. lubelskim (1,2 punktu proc.). Z kolei najniższa stopa bezrobocia (na poziomie 10,7%) wystąpiła w województwie wielkopolskim, najwyższa  w województwie warmińsko-mazurskim (22,3 %).
 
Liczba bezrobotnych w końcu stycznia 2013 roku wyniosła 2 296 tys. osób (na podstawie meldunków nadesłanych przez wojewódzkie urzędy pracy) i w porównaniu do końca grudnia 2012 roku wzrosła o  159,2 tys. osób (o 7,5%). Dla porównania w analogicznym okresie ubiegłego roku odnotowano wzrost liczby bezrobotnych  o 138,8  tys. osób (o 7%).
 
Jak tłumaczy na swoich stronach ministerstwo, w styczniu, podobnie jak w grudniu, bezrobocie rośnie co roku, bo wynika to głównie z wstrzymania prac sezonowych w miesiącach zimowych. Z informacji uzyskanych w urzędach pracy wynika, że tym razem do wzrostu bezrobocia przyczyniły się dodatkowo m.in. rejestracje osób, którym nie przedłużono umów okresowych z pracodawcami zawartych do końca 2012 roku.
 
Polacy boją się o pracę
Bezrobocie rośnie, a wraz z nim obawy pracujących Polaków o utrzymanie stanowisk. Aż 33 proc. Polaków boi utraty pracy – wynika z badania optymizmu konsumentów przeprowadzonego przez firmę Nielsen na koniec 2012 . Poza bezpieczeństwem zatrudnienia Polacy boją się pogorszenia stanu zdrowia (26 proc.), wzrostu cen żywności (26 proc.) i rachunków za usługi komunalne (25 proc.). W mniejszym stopniu badani przyznawali się do obaw o popadnięcie w długi (18 proc.), sfinansowanie edukacji dzieci (14 proc.), i wzrost cen paliw (11 proc.).
Jak podkreślają eksperci z firmy Nielsen, we wcześniejszych tego typu ankietach, przeprowadzonych w całej Europie, Polacy wyróżniali się optymizmem, z jakim patrzyli na swoją ekonomiczną przyszłość. Tym razem trend się odwrócił – wskaźnik optymizmu wśród Polaków wyniósł 68 pkt. Tymczasem europejska średnia w ostatnim badaniu to 71 pkt., a światowa – 91 pkt. Najniższy poziom (35 pkt.) wskaźnik osiągnął w Grecji.
 
Więcej informacji na ten temat na stronach Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej oraz na solidarnosc.gda.pl.
 
mb

 

KOMENTARZE

  • @LarsikOwen 13:00:23
    Widzisz i tutaj się ośmieszasz bo ja jestem "robotnikiem" a nie urzędnikiem.
  • @Marek.Lipski 12:32:40
    Jedno z lepszych niemieckich rozwiązań, dających rodzinom możliwość leczenia dzieci bez horrendalnych kosztów jakie są w tej chwili, mało kto zwraca uwagę na to że spora część rodzin, mająca problemy finansowe nie wykupuje lekarstw a nawet unika kontaktu z lekarzem lecząc siebie i dzieci "na własną rękę".
    Domowe sposoby są super, pod warunkiem że i diagnoza jest właściwa.
  • Wstydliwy temat
    Dobrze, że jest notka na ten bardzo ważny temat. Problem bezrobocia, które w ostatnim okresie dramatycznie wzrasta, jest dla zaprzyjaźnionych mediów tematem wstydliwym. Nie dość, że upycha się go gdzieś tam po kątach, to jeszcze podawane dane są nierzetelne, lub jak kto woli wirtualne.
  • To są skutki, rezultaty okupacji Polaków przez bandę okragłostołową.
    Podnoszenie podatków, ZUSu.
    Taki Orban - węgierski premier- powiedział że oni przechodzą z opodatkowania pracy na opodatkowanie konsumpcji (VAT).
    U nas podnoszą podatki, opłaty i myślą, że przedsiębiorcy to idioci.
    Im wyższy ZUS tym mniej pracy - to proste.
  • Dodam że do UK wyjechało tylu Polaków nie dlatego że tam było milion wolnych etatów.
    Duża część jest samo zatrudniona - angielski ZUS jest 10 razy tańszy dla samo zatrudnionego niż w PL. Do tego dochodzi wysoki próg podatkowy i zasiłki na rodzinę.

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031